Wschodnia obwodnica Wrocławia powstanie do 2008 roku
Cztery ostatnie zarzuty dotyczące przebiegu drogi łączącej Bielany z Długołęką zostały wczoraj oddalone przez naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym znikły wszelkie bariery prawne nie pozwalające na budowę tej drogi.
Budowę, która zreszta rozpoczęła się we wrześniu, w tej chwili nic już nie jest w stanie powstrzymać.
Najwięcej kłopotów sprawiał newralgiczny punkt – odcinek drogi między Łanami a Kamieńcem Wrocławskim, na terenie gminy Czernica. To stamtąd pochodziły oddalone wczoraj protesty. Mieszkańcy obu wsi chcieliby, żeby droga została wytyczona z drugiej strony Łan, czyli bliżej Wrocławia. – Wtedy biegłaby ona przez las, który skutecznie wytłumiłby hałas – mówi Wojciech Doliński, z Kamieńca Wrocławskiego.
Jednak projektanci i władze twierdzą, że droga musi iść akurat między tymi wsiami. Lech Gocoł, sekretarz gminy Czernica przekonywał wczoraj w sądzie, że gdyby droga omijała Łany z drugiej strony, wchodziłaby w sam środek terenów wodonośnych, z których czerpana jest woda, która płynie w kranach mieszkańców Wrocławia. Gocoł przekonywał, że nie zgodziłby się na to zarząd gospodarki wodnej. Taka argumentacja przekonała wczoraj także sędziów, którzy oddalili ostatnie zarzuty dotyczące lokalizacji drogi Bielany – Łany – Długołęka.
- To duży sukces – cieszy się Janusz Pezda, wicemarszałek województwa, odpowiedzialny za inwestycje. – Oznacza to, ze już nic, poza brakiem pieniędzy nie stoi na przeszkodzie, żeby zakończyć budowę tej drogi w 2008 roku. A te pieniądze muszą się znaleźć.
Budowa pierwszego fragmentu obwodnicy – rondzie w Żernikach – jeszcze się nie zakończyła, ale drogowcy właśnie wylewają tam asfalt.
- Prace na rondzie w Żernikach zakończą się za kilka tygodni. – mówi Andrzej Jakubowski, dyrektor Dolnośląskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Jednak Jakubowski nie był w stanie powiedzieć co będzie w stanie wybudować w przyszłym roku. – Nie wiem jeszcze ile pieniędzy dostanę w przyszłym roku – dodaje dyrektor.
Autor artykułu: Bartłomiej Knapik